• Wpisów:657
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:3 dni temu
  • Licznik odwiedzin:132 362 / 2093 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jestem w punkcie, w którym zrozumiałam o co chodzi między byciem samą, a byciem samotną. Nie jestem sama, mam chłopaka, przyjaciółkę, rodzinę, która na każdym kroku okazuje mi miłość. Jednak jestem samotna. Nie umiem zwrócić się do kogoś z każdym problemem. Większość słów zastyga mi na ustach jak ciężkie sople lodu na dachu. To takie moje ciche samobójstwo. Niekiedy o nim mówię głośno, ale w żartach, więc wszyscy to tak odbierają. Już nawet nie mam przy kim się wypłakać, nie chce zostać odrzucona, bo mogłoby to być użalaniem się nad sobą. Kiedyś byłam silna, przynajmniej jeśli chodzi o nieukazywanie uczuć. Teraz moja dusza skruszała, stała się delikatna jak husteczka i byle słowo może mnie zranić. Może gdybym była sama łatwiej znosiłabym samotność?
 

 
Moja pewność siebie nie opiera się na przekonaniu, że jestem ładna. Nie, wręcz przeciwnie. Mam bardzo niską samoocenę, a każde przykre słowo zakorzenia się we mnie niczym drzewo.
Jednak mam pewność, że w miłości mam być traktowana z szacunkiem i ciągłym zaangażowaniem. Nie chcę mieć kogoś kto będzie pił piwo i siedział przed telewizorem, a ja będę zajmowała się dziećmi. Nie. Ja chcę być zdobywana, będę zwiedzala świat, bez lub z drugą połowa. Chcę być szczęśliwa, bo na to zasługuje. To jest ta najważniejsza pewność. Jeśli nie będziesz czuła się dowartosciowana, to może czas powiedzieć 'żegnaj'?
 

 
Na początku, nie możesz odpedzic się od Jego uwielbienia i komplementów, czerwienisz się za każdym razem gdy szepnął coś miłego do ucha, gdy Cie dotknie lub poprawi włosy. Po jakimś czasie coraz rzadziej słyszysz coś miłego, znikaja całusy w czoło, a jedyne poczucie miłości jest wtedy, gdy wyobrażasz sobie w jego oczach te same iskierki, które towarzyszyły mu na początku. W końcu zdajesz sobie sprawe, że zamieniliscie się w 'stare dobre małżeństwo', musisz upominać się o komplementy i dwa pieprzone proste słowa, upokarzając się przy tym,a jednak gdy je czytasz-usmiechasz się. Już nawet pójście do łóżka to zaspokojenie rządzy po dłuższej przerwie rozłąki. Ty na niego czekasz, za dużo myślisz, jesteś z Nim szczera. A on? On jest zadowolony, bo wie, że ma do kogo wrócić. Wie, że jesteś pod jego wpływem, niczym narkomanka pod wpływem heroiny.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pewnej nocy rozmawiałam z moim bratem, wybierając prezent na urodziny. Zapytał o koszulkę, lecz stwierdzilam, że jest za droga, a on wtedy spytał: 'Czy Ty nie masz marzeń?'
Wtedy zaczęłam się nad tym zastanawiać. Mam marzenia, jest ich na prawdę całkiem sporo. Są to plany, w które mocno trzeba wierzyć by je zrealizować. O ironio! Zadał mi pytanie człowiek, który dąży za marzeniami i je spełnia. Cena jest ogromna. Wysiłek jaki w to wkłada i zaangażowanie jest pełne podziwu. Ale właśnie dlatego oprócz faktu, że jest fanem sportowców, on sam jest na językach całej Europy. Pokazuje jak bardzo trzeba być wytrwałym i kochać to co się robi by złapać 'Pana Boga za nogi'. Dziękuję Braciszku, od jutra spisze listę, żeby codziennie patrzeć co zrobiłam, żeby być bliżej marzeń.

Chciałabym pracować w zoo, pomagać zwierzętom.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kocham.
Kocham książki, gwiazdy, księżyc w pełni, kawę, wiatr przed burzą, poezję Szymborskiej, ciszę, poezję śpiewaną.
Kocham Cię.
Kocham Twoje oczy, poczucie humoru, to, że rozumiesz, samotne rozmowy o życiu, patrzenie jak śpisz, nasze wyprawy do łóżka, wspólne oglądanie filmów.
Czy widzisz różnice gdy mówisz 'Kocham' a 'Kocham Cię'?
Ty, który potrzebowałes właśnie tego podstawowego czasownika przy odpowiedzi?
 

 
'Bez'

Bez szczęścia.
Bez kształtów.
Bez wsparcia.
Bez wartości.
Bez pasji.
Bez ludzi.
Bez.
A przecież bez to taki piękny krzak.
Ale krzak.


Cześć Wszystkim. Postanowiłam trochę zmienić charakter tego bloga. Wiem, że dawno mnie nie było. W moich wpisach będzie mnie jeszcze więcej niż dotychczas, chociaż nie wiem czy da się bardziej uzewnętrzniać. Wybaczcie za te 200 dni.
 

 



.mybałzsedo, uhcic op, aineimus wótuzryw zeb, ilizdiwaneinz einm ycsyzsw ybydG.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czy chcesz, czy chcesz
Pod drzewem skryć się ?
Tu zawisł ten, co troje zginęło z jego mocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
Nie dziwniej więc by się stało,
Gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy.

Czy chcesz, czy chcesz
Pod drzewem skryć się ?
Choć trup ze mnie już, uwolnię cię od przemocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
Nie dziwniej więc by się stało,
Gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy

Czy chcesz, czy chcesz
Pod drzewem skryć się ?
Tu do mnie miałaś zbiec, żeby uniknąć przemocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
Nie dziwniej więc by się stało,
Gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy

Czy chcesz, czy chcesz
Pod drzewem skryć się też?
W naszyjniku ze sznura u boku mego nie czekaj pomocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
Nie dziwniej więc by się stało,
Gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wszystko jest możliwe, prócz życia bez ludzi. Nie da się żyć bez szczęścia, uśmiechu i miłości, którą daje drugi człowiek. Nawet jeśli jesteśmy samotni to nie wiadomo kiedy i gdzie przypadkowy bezdomny uśmiechnie się do nas ze zrozumieniem smutku.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
  • awatar Les Amies: @Pati: nie, ale ostatnimi czasy problemy z pingerem mnie zniechęciły do użytkowania tego :)
  • awatar Gość: Przepraszam, ale mam pytanie lekko nie na temat...Czy bez problemu mozesz sie zalogowac na pingera?Od wczoraj nie moge sie zalogować a widze ze post ten ukazal sie niedawno
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I można by było pomyśleć, że to niebo obserwuje ją. Za każdym razem gdy łza toczyła się po policzku, jedna gwiazda spływała po niebie.


 

 

Chłopak często się przyzwyczaja do tego, że ma dziewczynę. Przestaje jej mówić, że ją kocha, przestaje się o nią starać chociaż nic się nie zmieniło względem jego uczuć. Mądra dziewczyna nie upomina się o swoje i z podniesioną głową odchodzi. Mądry chłopak nigdy tak nie postępuje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
"To dość jasne- sytuacja, w której jedna osoba czekała na drugą, przypominała arytmetyczną sumę i była tak samo jak ona wyprana z emocji. Czekanie. Jedna osoba po prostu nic nie robi przez cały czas, a druga się do niej zbliża. Czekanie było ciężkim słowem. "~Ian McEwan "Pokuta"